Rodzina alkoholowa – skąd się bierze syndrom DDA?

Osoby z DDA, czyli dorosłe dzieci alkoholików mają całą listę problemów w relacjach – objawów DDA. Syndrom DDA to jeden z najczęściej zgłaszanych objawów, które skłaniają do podjęcia psychoterapii. Dorastanie w rodzinie alkoholowej powoduje głębokie problemy emocjonalne. Zacznijmy od tego, że jest to problem więzi. Opiekun, który ma dawać wsparcie, zapewniać bezpieczeństwo, umiejętnie stawiać granice, co ma miejsce w normalnie funkcjonującej rodzinie, jest całkowicie zaabsorbowany sobą i swoi nałogiem. Wszystko toczy się wokół nadużywania alkoholu. W wyniku tego, często mają miejsce konflikty, przemoc w stosunku do innych członków rodziny. Drugi rodzic, jeśli nie pije, nie może należycie zajmować się dziećmi, bo jest zwykle zaangażowany w toksyczną relację współuzależnienia z małżonkiem. Współuzależnienie powoduje, że na pierwszy plan w takiej relacji małżeńskiej wysuwa się osoba pijąca, jej potrzeby zdobywania alkoholu, krycia nałogu, jej nastroje. Współmałżonek niepijący na ogół poddaje się temu. Zmienność, nieprzewidywalność, brak granic, poszanowania innych członków rodziny, agresja psychiczna i fizyczna – to dotyka wszystkich w rodzinie alkoholowej. Niepijący opiekun, ponieważ sam często nie daje rady zajmować się opiekunem pijącym, na ogół angażuje w to dziecko lub dzieci. Wtedy również dziecko uwikłane jest w alkoholowy system rodzinny i nie ma szans na prawidłowy rozwój emocjonalny, często również fizyczny (żyje w ciągłym stresie, nie ma warunków do nauki i odpoczynku, często nie dojada, funkcjonuje w ciągłym chaosie i przemocy psychicznej, często również fizycznej).

Objawy DDA – co to jest i jak je rozpoznać?

Osoby dorosłe, które wychowywały się w rodzinach dotkniętych problemem alkoholowym ciepią na syndrom DDA i odznaczają się całą listą objawów DDA. Oznacza to, że mają bardzo duże problemy z poczuciem bezpieczeństwa w każdej sferze życia, z zaufaniem do innych, z własną samooceną, poczuciem wartości. Często sami sięgają po alkohol, aby poradzić sobie z ciągłym, głęboko zapisanym w nich lękiem o to, czy są wystarczająco mądre, dobre, ładne, zdolne. Dorosłe dzieci alkoholików odczuwają duży lęk również w relacjach z innymi osobami, gdyż nie są w stanie uwierzyć, że ktoś może je kochać, cenić, chcieć być blisko z nich (rodzicie przecież nie byli, co nieświadomie rozumieją jako ich wina, że byli niewystarczający). Dodatkowo, nie są w stanie się otworzyć przed innymi, ponieważ boją się, że kiedy ktoś zobaczy kim są naprawdę (według nich kimś strasznym, niezasługującym na szacunek, od kogo trzeba uciekać), porzucą ich. Dominującymi uczuciami u nich są wstyd i poczucie winy. Osoby z syndromem dorosłych dzieci alkoholików wstydzą się siebie i wszystkiego co jest z nimi związane – swojego wyglądu, osiągnięć, często rodziny. Wstyd towarzyszy im niemal ciągle. To bardzo utrudnia bycie w relacji z innymi, ponieważ nasila się właśnie kiedy z nimi przebywają. Ulgą wtedy jest odosobnienie, jednak wtedy poziom wstydu u osób z objawami DDA obniża się nieco, ale nigdy nie znika całkowicie. Poczucie winy towarzyszy im zawsze – wszystko co się nie wychodzi, złe nastroje innych, złość innych, nawet ta nie bezpośredni skierowana do nich, powoduje u osób dotkniętych syndromem DDA, czyli dorosłych dzieci alkoholików poczucie, że to przez nich. Dlatego zadręczają się myślami, że gdyby były inne, lepsze, mądrzejsze, czulsze, szybsze, trudne sytuacje nie miałyby miejsca. Brak ciągłości, stałości, przewidywalności oraz troski i należytej opieki od rodziców (najważniejszy w ich rodzinie był przecież pijący rodzic) powoduje, że wciąż nieświadomie odtwarzają taki wzorzec relacji, wiążąc się z osobami, które traktują je tak, jak były one traktowane przez swoich opiekunów – często funkcjonują w przemocowych relacjach, gdzie nie są brane pod uwagę jako niezależne osoby, tylko używane do różnych celów przez swoich partnerów. Wchodzą w takie relacje, ponieważ, paradoksalnie, tylko toksyczny wzorzec relacji jest im znany. Gubią się i boją bliskości, ciepła, szacunku. Przewidywalność i poczucie bezpieczeństwa często przeżywają jako nudę i uciekają, kiedy niewiele się dzieje.

Psychoterapia DDA – czyli jak leczyć dorosłe dzieci alkoholików

Terapia osób z syndromem DDA, czyli takich, które mają objawy DDA, nie jest łatwa. Do zmiany jest bowiem cały, często zupełnie nieświadomy sposób funkcjonowania emocjonalnego osoby, która dorastała w rodzinie, w której na co dzień rodzice nadużywali alkoholu. W trakcie procesu psychoterapii, pacjent, czyli dorosłe dziecko alkoholika, wraz z terapeutą przyglądają się jak w relacji terapeutycznej funkcjonuje pacjent. Jakie uczucia żywi do terapeuty, jakie wzorce DDA powtarza w relacji z terapeutą DDA jak i z innymi osobami w jego otoczeniu poza gabinetem. Świadomość u pacjenta tych wzorców relacji jest podstawą do tego, aby mogła nastąpić zmiana. Pacjent w trakcie psychoterapii DDA zaczyna widzieć swoje reakcje na innych, konfrontuje je z rzeczywistością (że na przykład jest w czymś dobry, że są ludzie, którzy go cenią, a nawet kochają, że spokój nie musi oznaczać nudy, że są relacje, w których może otrzymać od innych troskę i opiekę). I wtedy otwiera się szansa na zmianę. Dlatego jeśli jesteś dorosłym dzieckiem alkoholika i myślisz, że cierpisz z powodu syndromu DDA oraz potrzebujesz leczenia, zgłoś się do naszej poradni psychologicznej w Ursusie/Włochach i zapisz się na konsultację z psychologiem. Naprawdę nie ma na co czekać.

Zostaw komentarz