Kilka słów o depresji…

Jak informuje Ministerstwo Zdrowia (2018) na swojej stronie wyleczdepresje.pl, obecnie choroba ta zajmuje czwarte miejsce na liście najpoważniejszych problemów zdrowotnych świata. Szacuje się, że w 2020 roku zajmie pierwsze miejsce na liście przyczyn zgonów.

W depresji prawie zawsze występuje smutek, jednak bardzo często samo odczuwanie smutku nie jest jednoznaczne z byciem chorym na depresję. Każdy człowiek bywa czasem smutny… Ważne jest jego nasilenie i czas trwania – jeśli ktoś stale (przez większą część dnia, min. 2 tyg.) odczuwa głęboki smutek, który nie podlega w zasadzie modyfikacjom przez zewnętrzne okoliczności, to prawdopodobnie może to być sygnał alarmowy. Depresja to grupa różnych zaburzeń o podobnych objawach, zarówno psychicznych, jak i fizycznych – obniżony nastrój to tylko jedna z nich.

DEPRESJA TO SŁOWO, KTÓRE SŁYSZY SIĘ CORAZ CZĘŚCIEJ. CHCĄC ZROZUMIEĆ ISTOTĘ TEJ CHOROBY, TRZEBA OBALIĆ POWTARZANY CZĘSTO MIT, ŻE DEPRESJA TO SMUTEK.

Jakie objawy i zachowania powinny budzić niepokój?

  • Objawy emocjonalne – obniżony lub obojętny nastrój – smutek i towarzyszący mu często lęk, płacz, niemożność odczuwania przyjemności, utrata radości życia (od utraty zainteresowań, skończywszy na zaniedbywaniu potrzeb biologicznych); poczucie braku perspektyw na przyszłość, czasem dysforia (zniecierpliwienie, drażliwość).
  • Objawy poznawcze – bardzo często występują zaburzenia pamięci i koncentracji uwagi, negatywny obraz siebie, obniżona samoocena, samooskarżenia, pesymizm i rezygnacja, w skrajnych wypadkach mogą pojawić się także urojenia depresyjne.
  • Objawy motywacyjne – problemy z mobilizacją do wszelkiego działania, spowolnienie psychoruchowe (faktyczne zwolnienie ruchów i reakcji); trudności z podejmowaniem decyzji.
  • Objawy somatyczne – zaburzenie rytmów dobowych (m.in. zaburzenia rytmu snu i czuwania), utrata apetytu (ale możliwy jest również wzmożony apetyt), osłabienie i zmęczenie, spadek aktywności, utrata zainteresowania seksem, czasem skargi na różne bóle i złe samopoczucie fizyczne.
  • Myśli i próby samobójcze.

W ujęciu psychoanalitycznym depresja na ogół pojawia się wtedy, kiedy z jakiegoś powodu odczuwana przez nas złość nie może pojawić się na zewnątrz w postaci naszych reakcji, gdyż nasza świadomość jej “nie czuje”. Przebiegła nieświadomość natomiast skrywa sprzeciw czy wręcz wściekłość, która jest w nas i powoduje, że świadomość tego nie czuje. Nie możemy więc adekwatnie reagować na różne wydarzenia i sytuacje w relacjach z innymi, i w efekcie bronić się przed nimi poprzez, na przykład, stawianie granic. Wraz ze złością (która w normalnych dawkach dodaje animuszu, chęci do życia, powoduje, że sięgamy po różne rzeczy w życiu), tłumiona jest też życiodajna energia, w efekcie czego często nie jesteśmy w stanie wstać z łóżka, bo naprawdę odczuwamy kompletny brak sił.

Wizyta u lekarza psychiatry może pomóc wtedy, kiedy faktycznie nasz stan powoduje, że nie jesteśmy w stanie funkcjonować na co dzień. Jednak tylko psychoterapia jest w stanie zdemaskować ukryte mechanizmy depresyjne (“dlaczego nie potrafię powiedzieć nie?”) oraz ich przyczyny.

Zostaw komentarz