Kilka słów o depresji…

Jak informuje Ministerstwo Zdrowia na swojej stronie wyleczdepresje.pl, obecnie choroba ta zajmuje czwarte miejsce na liście najpoważniejszych problemów zdrowotnych świata. Szacuje się, że w 2020 roku zajmie pierwsze miejsce na liście przyczyn zgonów. W depresji prawie zawsze występuje smutek, jednak bardzo często nie oznacza on depresji. Każdy człowiek bywa czasem smutny, nie wskazuje to jednak na to, że choruje na depresję. Ważne jest jego nasilenie i czas trwania – jeśli ktoś stale (przez większą część dnia, min. 2 tyg.) odczuwa głęboki smutek, który nie podlega w zasadzie modyfikacjom przez zewnętrzne okoliczności, to prawdopodobnie możemy mieć już do czynienia z depresją. Depresja to grupa różnych zaburzeń o podobnych objawach, zarówno psychicznych, jak i fizycznych – obniżony nastrój to tylko jedna z nich. DEPRESJA TO SŁOWO, KTÓRE SŁYSZY SIĘ CORAZ CZĘŚCIEJ. CHCĄC ZROZUMIEĆ ISTOTĘ TEJ CHOROBY, TRZEBA OBALIĆ POWTARZANY CZĘSTO MIT, ŻE DEPRESJA TO SMUTEK. Jakie objawy i zachowania powinny budzić niepokój? Objawy emocjonalne – obniżony lub obojętny nastrój – smutek i towarzyszący mu często lęk, płacz, niemożność odczuwania przyjemności, utrata radości życia (od utraty zainteresowań, skończywszy na zaniedbywaniu potrzeb biologicznych); poczucie braku perspektyw na przyszłość, czasem dysforia (zniecierpliwienie, drażliwość). Objawy poznawcze – bardzo często występują zaburzenia pamięci i koncentracji uwagi, negatywny obraz siebie, obniżona samoocena, samooskarżenia, pesymizm i rezygnacja, w skrajnych wypadkach mogą pojawić się także urojenia depresyjne. Objawy motywacyjne – problemy z mobilizacją do wszelkiego działania, spowolnienie psychoruchowe (faktyczne zwolnienie ruchów i reakcji); trudności z podejmowaniem decyzji. Objawy somatyczne – zaburzenie rytmów dobowych (m.in. zaburzenia rytmu snu i czuwania), utrata apetytu (ale możliwy jest również wzmożony apetyt), osłabienie i zmęczenie, spadek aktywności, utrata zainteresowania seksem, czasem skargi na różne bóle i złe samopoczucie fizyczne. Myśli i próby samobójcze.   W ujęciu psychoanalitycznym depresja na ogół pojawia się wtedy, kiedy z jakiegoś powodu odczuwana... czytaj więcej

Dobra terapia pary…

Terapia par jest często uznawana za najtrudniejszą formę terapii. Wiele rozmów z parami kończy się porażką ponieważ terapeuci nie znają podstawowych praktycznych szczegółów tej metodyki. Dużo aspektów jest mniej oczywistych w rozmowach z parą niż w rozmowach indywidualnych, pisze w swojej książce “Terapia pary” Jurg Willi, profesor psychiatrii i psychoterapeuta, dyrektor Instytutu Psychoterapii Ekologiczno-Systemowej w Zurychu. Terapeuta powinien stawiać roboczą hipotezę że każdy z partnerów w 50% przyczyniło się do powstania konfliktu i przyczynia się do jego powstawania podtrzymywania. Uznanie tego jest nierzadko trudne także dla doświadczonego terapeuty ponieważ często jeden partner zachowuje się w sposób prowokujący podczas gdy drugi sprawia wrażenie uprzejmego kontrolującego się i przystosowanego. Ważne jest więc, żeby terapeuta par wiedział jak może radzić sobie z taką jednostronną, spontaniczną sympatią a nawet owocnie ją wykorzystać w pracy z parą. Starania terapeuty o to by zmniejszyć przejawy tej stronniczości mogą być dla partnerów przykładem do naśladowania w relacji terapeuta para.   Nie bez znaczenia jest związek terapeuty z osobami tej samej płci. Zawsze istnieje niebezpieczeństwo że podczas terapii pary terapeuta będzie lepiej rozumiał pacjenta a terapeutka pacjentkę. Może zdarzyć się, że terapeuta wejdzie w koalicję z pacjentem tej samej płci a nawet w jego imieniu wda się w walkę z pacjentem płci przeciwnej taką, jaką pacjenci toczą między sobą. Walka o zmianę systemu wartości w związku między partnerami często przypomina terapeucie walki z jego życia prywatnego i wtedy zachowanie neutralności przychodzi mu z trudem. Chodzi między innymi o takie kwestie jak: “Czy powinienem się ożenić? Czy powinienem się rozwieść? Czy mogę przerwać niepożądaną ciążę? Czy powinnam zrezygnować z posiadania dzieci? czy mam prawo do związku pozamałżeńskiego. W... czytaj więcej

Sposób na rodzinę, czyli jak tworzyć zasady…

Każdy rodzic ma masę pytań i wątpliwości: Czy postępuję dobrze wobec mojego dziecka? Czy moje reakcje są odpowiednie? Czy sposób w jaki wychowują dzieci znajomi jest lepszy od naszego? Czy mam słuchać rad teściowej? Skąd wiedzieć kto wie lepiej – ja czy inni? Szukanie odpowiedzi na wciąż nowe pytania rodzicielskie może być rozwijające, ale też i frustrujące, ponieważ rzadko mamy pewność, że je znajdujemy i jesteśmy wystarczająco dobrymi rodzicami. Bo bardzo chcemy być dobrymi rodzicami, ale nie stawiając granic czujemy, że dziecko wchodzi nam na głowę. Bo jak stawiać te granice? Jak mówić dziecku „nie”? Jak motywować do odrabiania lekcji? Jak ograniczać granie w telefonie lub na konsoli? W pracy z rodzicami często poruszamy te zagadnienia. Szukamy odpowiedzi na przykład na pytania: „Czy jest coś złego w tym, że kiedy mam dużo pracy, puszczam dziecku bajkę?”. Albo: „Nasze dzieci chodzą spać o 22.00, a mojej koleżanki o 20.00. Czy jestem złą matką?”. Ludzie się różnią. Każdy człowiek ma swoje doświadczenia i przekonania. Ta różnorodność może być trudna – czujemy się inni, często gorsi, porównujemy się bezustannie i bilans nierzadko wychodzi ujemny. Także różnice w systemie wartości wyniesionym z domu rodzinnego mogą być źródłem konfliktów nie tylko w nas samych, ale i w parze rodziców. Warto wtedy pochylić się wzajemnie nad sobą i zadać sobie pytanie jakie wartości są ważne dla każdego z Was? Co Was dzieli, gdzie możecie się spotkać? Nie ma jednego sprawdzonego sposobu na wychowanie dzieci i na szczęście w rodzinie. Ale na pewno drogą do udanego życia rodzinnego jest pogłębianie wiedzy o sobie i członkach rodziny. Na szczęście wiedzę na temat tego jak stawiać pytania by... czytaj więcej

Psycholog a psychoterapeuta – jakie są różnice?

Kim jest PSYCHOLOG? Psycholog jest osobą, osobą posiadającą kwalifikacje do wykonywania zawodu, potwierdzone wymaganymi dokumentami, do udzielania świadczeń psychologicznych polegających głównie na: diagnozie psychologicznej, opiniowaniu, orzekaniu, oraz na udzielaniu pomocy psychologicznej. Zgodnie z polskim prawem psychologiem może być tylko osoba, która ukończyła jednolite studia magisterskie. Ponadto psycholog może odbyć specjalizację zawodową, w wyniku czego może być np. psychologiem klinicznym człowieka dorosłego, dziecka lub biegłym sądowym. Psycholog może również odbyć 4-letnie szkolenie w zakresie psychoterapii i uzyskać kwalifikacje psychoterapeuty. Kim jest PSYCHOTERAPEUTA? Psychoterapeuta jest osobą, która ukończyła czteroletnie szkolenie w zakresie prowadzenie psychoterapii w uprawnionej do kształcenia psychoterapeutów placówce lub jest w jego trakcie. Psychoterapeuta może, ale nie musi być z wykształcenia psychologiem (może być np. pedagogiem). Psychoterapeuta zajmuje się leczeniem pacjentów poprzez psychoterapię, powinien pracować pod stałą superwizją i posiadać doświadczenie w zakresie psychoterapii własnej aby móc lepiej zrozumieć to, co przeżywa... czytaj więcej

Dlaczego psychoterapia?

[O KSZTAŁTOWANIU SIĘ OSOBOWOŚCI] „Dziecko jest ojcem dorosłego…” Zaburzenia osobowości i pojawiające się w ich rezultacie problemy w nawiązywaniu i podtrzymywaniu relacji są głęboko zakorzenione w osobistej historii życia. Przyczyny uczuć, przekonań, impulsów, fantazji, pragnień i ogólnego funkcjonowania osoby dorosłej wywodzą się z okresu dojrzewania i z wcześniejszych etapów rozwoju, z doświadczeń dziecięcych i niemowlęcych. Powstające na ich podstawie w człowieku struktury, będące wytworem często pozostających poza świadomością (bo przeżytych np. w najwcześniejszym okresie życia) fantazji, wyobrażeń i doświadczeń, pozwalają nadawać osobiste znaczenia i wartość własnemu życiu i temu, co się na nie składa. Te znaczenia, wyobrażenia czy też sposoby widzenia świata działają przez cały czas i są obecne w dorosłym życiu w myślach, wspomnieniach, przeżyciach i planach, wpływając na równowagę i siłę psychiczną. Ponieważ jednak większość tych zjawisk funkcjonuje poza świadomością, często trudno je uchwycić bez pomocy terapii, a jeszcze trudniej zmienić, nawet kiedy już zostaną uświadomione. Znaczenia, jakie nadajemy swoim przeżyciom i doświadczeniom, decydują o możliwości spełniania się w dwóch najważniejszych aspektach życia – w miłości i pracy – oraz wpływają na to, jak człowiek podchodzi do tych i innych wyzwań. Refleksja jednostki nad tymi procesami jest niezbędna, aby dało się je zaakceptować i do pewnego stopnia kontrolować. Społeczeństwo, którego członkowie chcą i potrafią pracować, kochać, zdobywać wiedzę, dzielić się przeżyciami, przygotowuje nowym pokoleniom dobrą bazę do rozwoju i szansę realnego skorzystania z doświadczeń przodków, a kiedyś – przekazania  podobnych zasobów następcom. (O grupach / t1. Autor: Caroline... czytaj więcej

Dlaczego terapia rodzinna?

Czy w Twojej rodzinie są konflikty? Czy czujesz impas w relacji z partnerem czy z dzieckiem? A może z każdym z nich? Czy masz poczucie, że konflikty Was przerastają i nie jesteście w stanie ich rozwiązać sami? Oto kilka słów o tym, czym jest terapia rodzinna. Terapeuci rodzinni zajmują się pomocą rodzinie w rozwiązaniu trapiących ją problemów. Kiedy jedna osoba w rodzinie ma problemy, które przejawiają się w jakichś objawach (np. lęki, depresja, choroba somatyczna, choroba nerwicowa, zaburzenia zachowania w przypadku dzieci), wszyscy członkowie rodziny tego doświadczają. Prawdopodobnie, członek rodziny dotknięty tymi objawami jest tym, który poprzez ich istnienie komunikuje problem rodziny. Osoba ta (często dziecko) pełni funkcję delegata całej rodziny do tego, aby sygnalizował, że jest problem. Rodzina jest systemem rodzinnym i działa w taki sposób, aby jako cały system zachować równowagę we wzajemnych relacjach. Równowaga ta jest podtrzymywana w sposób jawny lub ukryty. Kiedy jest ona zagrożona, członkowie rodziny wkładają dużo wysiłku w to, aby ją utrzymać (np. udział całej rodziny w chronieniu i pomaganiu rodzicowi nadużywającemu alkoholu, by nie doszło do rozpadu małżeństwa, co zaburzyłoby istniejący porządek). Na charakter rodzinnej równowagi wpływają relacje małżeńskie – stanowią oś, wokół której formują się wszystkie pozostałe relacje w rodzinie. Partnerzy są niejako „architektami rodziny (Terapia rodziny. Teoria i praktyka, Virginia Satir, GWP 2000). Skonfliktowana relacja między rodzicami zazwyczaj prowadzi do konfliktowego rodzicielstwa. Członek rodziny, który cierpi z powodu objawów to ten, któremu najbardziej doskwiera konflikt w parze małżeńskiej. Jest on najbardziej narażony na dysfunkcjonalne rodzicielstwo. Jego objawy (w przypadku dziecka może to być np. niechęć do nauki, zachowania buntownicze, agresywne, depresja, zaburzenia odżywiania się czy eksperymentowanie ze środkami odurzającymi)... czytaj więcej

Jak pomóc dziecku radzić sobie ze złością?

Jak pomóc dziecku radzić sobie ze złością? Napiszę kilka słów na temat działań długofalowych a nie bezpośrednich.   DZIECI DO OKOŁO 6 LAT Kącik do rwania gazet — młodszym dzieciom łatwiej wyrazić złość przez działanie, dlatego rozwiązaniem może być rwanie gazet. Wybierzcie jedno miejsce w domu, gdzie będą leżały stare gazety. W chwili, gdy dziecko jest złe i chce jakoś tę złość wyrazić, może pójść w to miejsce i rwać, gnieść gazety. Ważna informacja — kącik do rwania gazet to nie miejsce zsyłki, do którego trafia dziecko za karę, bo się złości. To przestrzeń, gdzie może iść, by wyładować bezpiecznie złość. Rysunek złości – innym sposobem może być rysowanie, gdy dziecko jest złe. Nieważne co rysuje, może zamazać całą kartkę. Nie liczy się obrazek, ale forma wyrażenia uczuć, które siedzą w dziecku. Gniotek – czasami złość dopada dzieci poza domem, gdzie nie można zastosować powyższych sposobów. Z pomocą może przyjść robiony wspólnie gniotek. Gniotek to piłka/woreczek wypełniony miękkim tworzywem, do ugniatania. Możecie go wykonać z balona i mąki ziemniaczanej. Pamiętajcie, że zrobiony gniotek nie powinien być używany na co dzień, jako zwykła zabawka. To „pomoc” w sytuacji złości, która powinna mieć jasno ustalony kontekst używania. DZIECI W WIEKU SZKOLNYM Co mnie złości? – warto zaproponować dzieciom, żeby zatrzymały się na chwilę i zastanowiły, co je zezłościło. Świadomość tego, co wywołało złość, może pomóc w poradzeniu sobie z tym uczuciem. Gdzie jest złość? – człowiek odbiera uczucia całym sobą. Nasze ciało daje sygnały o występującym lęku, złości, smutku etc. Zapytajcie się swoich dzieci, gdzie czują złość. Odpowiedź może Was zaskoczyć. Podczas zajęć z dziećmi usłyszałam, że złość mieszka w zębach, brzuchu, nogach. Liczenie do 10 – dla dzieci, które potrafią liczyć po cichu.... czytaj więcej

Trening Umiejętności Społecznych i Trening Zastępowania Agresji, co to jest i dla kogo?

Wiele ośrodków terapeutycznych, a także poradni psychologiczno-pedagogicznych w swojej ofercie posiada Treningi Umiejętności Społecznych i Treningi Zastępowania Agresji. Czym są te formy pomocy, do kogo są skierowane? W dzisiejszym wpisie pokrótce opisze każdy z nich, żeby przybliżyć Wam te formy pomocy dzieciom i młodzieży. Trening Umiejętności Społecznych Trening Umiejętności Społecznych (TUS) to forma pomocy psychologicznej dla dzieci odbywająca się w grupach. Często polecana jest dla dzieci: z trudnościami w nawiązywaniu i utrzymaniu relacji z rówieśnikami oraz dorosłymi z diagnozą ADHD, Zespołem Aspergera z trudnościami w przestrzeganiu norm społecznych z trudnościami w adaptacji do nowych sytuacji TUS ma formę spotkań grupowych, podczas których dzieci bawiąc się i rozwiązując zadania, rozwijają umiejętności przydatne w funkcjonowaniu społecznym. Podczas spotkań dzieci uczą się między innymi nazywać emocje, radzić sobie z odmową oraz działać zespołowo. Zajęcia są prowadzone przez jednego lub dwóch trenerów (terapeutów), którzy modelują zachowania uczestników, tak by były zgodne z normami społecznymi. Dlaczego warto rozwijać umiejętności społeczne dziecka? Człowiek jest istotą społeczną, funkcjonuje w różnych grupach – formalnych, jak klasa i mniej formalnych, jak grupa na podwórku. Udział w Treningach Umiejętności Społecznych to dla dzieci z trudnościami możliwość wypracowania metod radzenia sobie w sytuacjach trudnych, stresujących. Grupa, która ma stałych członków oraz znaną formułę, daje poczucie bezpieczeństwa i możliwości rozwijania umiejętności przydatnych w nawiązywaniu i utrzymaniu relacji rówieśniczych oraz poczucia wpływu na otoczenie. Prowadząc TUS, na co dzień obserwuję jak zmienia się funkcjonowanie dzieci, ich reakcje na działania grupowe, sposób komunikacji, a także poczucie własnej wartości. Trening Zastępowania Agresji Trening Zastępowania Agresji (TZA) to program zajęć, podczas których dzieci i młodzież uczą się zamieniać zachowania agresywne na prospołeczne, pewne siebie i bezpieczne. Agresja to... czytaj więcej

Czym jest terapia matematyczna?

Fakty naukowe i praktyka dowodzą[i], że już w wieku przedszkolnym istnieją różnice pod względem tempa rozwoju umiejętności matematycznych u dzieci i dlatego bardzo ważne jest wczesne zauważenie wolniejszego tempa rozwoju  i zagwarantowanie dzieciom udziału w profesjonalnych zajęciach korekcyjno-rozwojowych, tj. terapii matematycznej. Oto lista kłopotów dziecka w wieku przedszkolnym, które powinny zwrócić uwagę opiekunów, rodziców, nauczycieli: Orientacja przestrzenna nie ustala co jest po prawej, co po lewej stronie, pomimo dodatkowej pomocy, np. oznaczenia lewej dłoni; nie wykonuje prawidłowo poleceń dotyczących poruszania się w różnych kierunkach w przestrzeni; nie ustala górnego, dolnego, lewego, prawego brzegu kartki, pomimo ćwiczeń w tym zakresie;   Organizacja czasu nie układa z klocków prostego, wystukanego rytmu;   Liczenie obiektów nie odróżnia prawidłowego od błędnego liczenia; w grach planszowych stale zaczyna odliczanie z danego miejsca (nie robi kroku do przodu, żeby odliczyć 1); nie orientuje się, że ostatni z wymienionych liczebników wskazuje na ilość elementów;   Dodawanie, odejmowanie, klasyfikacja ma znaczne trudności z dodawaniem, odejmowaniem łatwych liczb w pamięci, nie umie pomóc sobie zbiorami zastępczymi (na palcach); klasyfikuje przedmioty wyłącznie na poziomie par, podobieństw wizualnych, nie układa kolekcji ani klas przedmiotów.   Operacyjny poziom rozumowania matematycznego w zakresie stałości ilości W szkole, w klasie początkowej dzieci, które nie osiągnęły operacyjnego poziomu rozumowania w zakresie stałości ilości nie radzą sobie z liczeniem, nie odróżniają poprawnego od błędnego liczenia, nie rozumieją działań na poziomie symbolicznym, czyli liczbowym. Dzieci te potrzebują bardzo wielu zaplanowanych ćwiczeń w oparciu o liczmany (patyczki, kamyczki, liczydła, korale i inne), żeby oderwać się od konkretnego doświadczenia i przejść na poziom operacji symbolicznych, jedynie w umyśle. Bez dodatkowej fachowej pomocy w odpowiednim czasie dziecko narażone jest... czytaj więcej

Czym jest diagnoza rozwoju psychomotorycznego dziecka?

Nieharmonijny rozwój psychomotoryczny dziecka pomimo normalnego rozwoju umysłowego przyczynia się często do poważnych trudności w nauce, zwłaszcza w czytaniu i pisaniu.  Nieprawidłowości rozwojowe mogą dotyczyć następujących sfer poznawczych i ruchowych: Percepcji wzrokowej tj. wolniejszego tempa rozwoju analizy i syntezy bodźców wzrokowych w korze mózgowej (przy sprawnym narządzie wzroku) Dzieci z trudnościami w rozwoju funkcji wzrokowych popełniają wiele błędów ortograficznych, również z powodu gorszej pamięci wzrokowej.  Wolniejsze tempo rozwoju percepcji wzrokowej ma niekorzystny wpływ na rozwój psychoruchowy dziecka tj. na kształcenie orientacji w kierunkach przestrzennych oraz na proces rozwoju myślenia obrazowego. Powoduje też trudności w nauce geometrii, geografii, języków obcych. Percepcji słuchowej, tj. zakłóceń procesu różnicowania dźwięków, w tym dźwięków mowy (głosek w wyrazach), ich analizy i syntezy w części korowej analizatora (przy sprawnym narządzie słuchu). Dzieci z trudnościami w rozwoju funkcji słuchowych doświadczają trudności w nauce czytania, pisaniu ze słuchu.  Funkcje słuchowe odgrywają szczególną rolę w początkowym etapie nauki czytania  i należy wówczas jak najszybciej pomóc dziecku, które często pomimo ogromnej determinacji przeżywa rozczarowanie brakiem satysfakcjonujących efektów. Wolniejsze tempo rozwoju percepcji słuchowej łączy się zazwyczaj z gorszą pamięcią słuchową i wówczas dzieci wolniej uczą się wierszy, zasad ortograficznych, gramatycznych, tabliczki mnożenia, języków obcych, wolniej rozwija się rozumowanie werbalne, tj. oparte na materialne słownym, ponieważ dzieci te wolniej zaczynają mówić, ich słownik jest raczej ubogi, utrzymują się agramatyzmy. Rozwoju ruchowego tj. w zakresie koordynacji wzrokowo-ruchowej, sprawności manualnej (obniżona melodia kinetyczna uniemożliwia automatyczne pisanie),  zaburzenia napięcia mięśniowego, tzw. tonusu (ruchy dziecka są sztywne, mało swobodnej, co wpływa na stronę graficzną pisma) Procesu lateralizacji, czyli przewagi stronnej czynności ruchowej np. oburęczność w wyniku której widoczne są nieprecyzyjność, osłabienie tempa pisania; obuoczność, która... czytaj więcej

Diagnoza gotowości szkolnej…

Badanie gotowości szkolnej dziecka ma odpowiedzieć na pytanie, czy dziecko jest gotowe na rozpoczęcie nauki w szkole. Diagnoza gotowości szkolnej ma na celu uniknięcie ewentualnych problemów emocjonalnych związanych z poczuciem porażki dziecka, kiedy okaże się, że decyzja o wysłaniu dziecka do szkoły została podjęta zbyt wcześnie. Badanie takiej gotowości u polega na ocenie prawidłowości przebiegu rozwoju psychomotorycznego dziecka. Do symptomów nieprawidłowego rozwoju psychomotorycznego należą: trudności z zapamiętywaniem znaków  graficznych, które występują w jego otoczeniu (oznaczenia autobusu, przejścia dla pieszych, znaki drogowe) trudności w małej motoryce tj. posługiwanie się widelcem, nożyczkami, przyborami piśmienniczymi; utrzymująca się wada wymowy, niepoprawne wymawianie wielu głosek  np.  sz, cz, ż, r ; niska sprawność ruchowa, słabe w bieganiu, skakaniu, równowadze, jeździe na rowerku, hulajnodze; niepoprawna wymowa słów, zamiany głosek np. zamiast traktor – kratkor, tworzenie nowych słów np.  wybieraczka zamiast łyżka i trudności z wyróżnianiem pierwszych i kolejnych głosek trudności z wychwyceniem różnic w parach wyrazów o podobnym brzmieniu np. buty – budy niechęć do zabawy klockami, układankami; trudności ze sprawnym odtworzeniem z pamięci szeregu cyfr, nazw miesięcy, pór roku; trudności z samoobsługą tj. zapinaniem guzików, zawiązywaniem sznurowadeł itp. trudności z zapamiętaniem adresu, krótkich wierszyków i piosenek; (więcej)... czytaj więcej

Jak działa grupa terapeutyczna?

Członkowie grupy spotykają się jedynie w ramach sesji. To, co zostaje powiedziane w czasie sesji nie wychodzi poza krąg uczestników. Poufność jest ważna: „Ja nie rozmawiam o tobie poza naszą grupą i wiem, że ty też wykażesz się podobnym szacunkiem”. Członkowie grupy mają przyzwolenie mówić sobie wzajemnie wiele rzeczy, których zazwyczaj w życiu społecznym się nie mówi. (…) Ponieważ w grupie istnieje przyzwolenie na wyrażanie myśli i uczuć, które zazwyczaj są prywatne czy wręcz ukryte w specjalnie do tego celu przewidzianym kontekście, ludzie – nawet bardzo zaburzeni lub chorzy – okazują się subtelnymi i wrażliwymi narzędziami wzajemnego zrozumienia i odczytywania cudzych zachowań. Mimo że nauczenie nie jest jej celem, terapia grupowa jest pouczającym doświadczeniem niemalże dla każdego. Grupa terapeutyczna jest grupą równych sobie osób. (…) Wszelkie role, pozycje i zajęcia posiadane w zewnętrznym świecie muszą być tymczasowo odłożone na bok, na rzecz złożonego, wymagającego i pochłaniającego zadania poznawania się nawzajem. Efektem są coraz głębsze rozmowy o tym, co dzieje się we własnym wnętrzu, zarówno w odniesieniu do zdarzeń zewnętrznych wobec grupy, jak i mających miejsce wewnątrz niej. Wymaga to również słuchania innych mówiących o podobnych sprawach i angażowania się w to, co mówią. To nie jest zadanie ani łatwe ani możliwe szybko do osiągnięcia, a pod drodze zawsze zdarzają się komplikacje i niepowodzenia. Często są one manifestacją atakujących, zazdrosnych, destrukcyjnych elementów każdego z uczestników grupy. To właśnie po części to czyni terapię grupową tak pouczającą: poprzez obserwację innych, i poprzez głęboko odczuwane zaangażowanie w sprawy innych, istnieje możliwość dostrzeżenia w sobie tego co atakuje, psuje lub unicestwia własne plany i ambicje. (…) Ludzie, mimo iż posiadają odruchy wspaniałomyślności i miłości... czytaj więcej

Psychoterapia nastoletniej córki…

„Gdy matka żyje samotnie z córką, zawsze istnieje możliwość zmieszania – przynajmniej częściowo – ich tożsamości. To doświadczenie intymnego kontaktu może zapewnić każdej ze stron istotną przyjemność narcystyczną [potwierdzanie własnej wartości – przyp. red], poczucie bezpieczeństwa i ukojenie, ale w ostatecznym rozrachunku zazwyczaj prowadzi do łez – przede wszystkim wtedy, gdy jedna z tych osób zaczyna angażować się emocjonalnie w inne relacje. W inspirującym artykule o symbiozie matki i córki Halberstadt-Freud (1989) stwierdza: „nawet w normalnym rozwoju separacja matki i córki wydaje się stwarzać więcej problemów niż matki i syna. Identyczność płci, istniejące między tymi osobami podobieństwa oraz brak różnicy sesksualnej dostarczają wystarczająco wielu okazji do wzajemnjej identyfikacji bez psychicznej separacji. Taja pierwotna identyfikacja uniemozliiwia powstanie odrębnej tożsamości i indywidualności”. 17-letnia Zoe zgłosiła się do nas [Oddział Terapii Nastolatków Kliniki Tavistock, Londyn – przyp. red.], prosząc o kilka konsultacji. Napisała bardzo krótki list, w którym stwierdzała, że odczuwa silną presję i nie jest w stanie podtrzymać dobrych stosunków z matką. Oznajmiła, że chciałaby jak najszybciej z kimś porozmawiać. O naszej poradni dowiedziała się od szkolnej koleżanki. Kiedy się spotkałyśmy, Zoe powiedziała mi, że jest jedynaczką oraz że czuje się bardzo zalękniona i źle sypia. Uważała, że ma to związek z napięciami między nią i matką. Następnie zaczeła szczegółowo opisywać matkę; dowiedziałam się, że jest ona bardzo utalentowaną kobietą i pełni funkcję dyrektora lokalnej szkoły podstawowej, ciesząc się ogromnym szacunkiem rodziców i uczniów. Jako małe dziecko Zoe uczęszczała do klasy, której wychowawcą była właśnie jej matka. Powiedziałam, że dziewczyna jest wyraźnie dumna z matki i że zastanawiam się, jaki to może mieć związek ze zgłaszanym przez nią problemem. Nagle, ku... czytaj więcej

Czym jest analityczna terapia grupowa?

Analityczna terapia grupowa jest terapią mówioną – używa wymianę słowną jako środka terapeutycznego. Sesje analitycznej terapii grupowej nie mają struktury – treść tego, co zostaje wypowiedziane opiera się na wolno płynących skojarzeniach poszczególnych członków grupy oraz terapeuty. Pacjenci dzielą się z innymi członkami grupy oraz z terapeutą swoimi myślami, uczuciami, przeżyciami. Myśli i uczucia pojawiające się w trakcie sesji mogą dotyczyć zarówno przeszłości, jak i wydarzeń bieżących w ich życiu. Często to, co pojawia się w głowie jest bezpośrednio wynikiem aktualnej sytuacji i wymiany wewnątrz grupy między poszczególnymi pacjentami oraz terapeutą i grupą. Wraz z upływem czasu, w wyniku takiej wymiany, pacjenci zyskują większe rozumienie siebie oraz pozostałych członków grupy. Na podstawie tego rozumienia, mogą prowadzić bardziej świadome, przez co bardziej satysfakcjonujące życie na zewnątrz grupy oraz wchodzić w bliskie, oparte na rozumieniu relacje z innymi. „Twórca analizy grupowej Siegfred Heinrich Fuchs urodził się w Karlsruhe, w Niemczech, 1898 roku w dobrze prosperującej żydowskiej rodzinie, w pełni akceptowanej przez lokalną społeczność. Dopiero w 1933 roku, w związku z dojściem Hitlera do władzy, opuścił Niemcy i osiadł w Londynie. Przyjął nazwisko Foulkes, a swoich imion nigdy nie używał w pełnym brzmieniu, nawet swoje książki podpisywał S.H. Foulkes. Przyjaciele, zgodnie z jego życzeniem, zwracali się do niego: Michael. Zmarł w Londynie w 1976 roku. Jako wyszkolony analityk, Foulkes zdawał sobie sprawę z ogromnych, niedocenionych dotychczas możliwości, jakie stwarza grupa terapeutyczna. Dlatego też, akcentując swoje związki z psychoanalizą, starał się wypracować system teoretyczny, który wyjaśniłby dynamikę procesu terapeutycznego w grupie. Kierunek ten szybko zyskał dużą popularność, a jego twórca wielu uczniów i naśladowców. Z inicjatywy Foulkesa i kilku jego kolegów powołano w 1952 roku... czytaj więcej

Pierwsza konsultacja psychologiczna dziecka…

Jasia, chłopczyka w wieku 3 lat i 2 miesięcy, poznałam na korytarzu poradni w Instytucie Matki i Dziecka. Jasio biegał i wykrzykiwał coś niezrozumiale. Zaczepiłam go, śmiejąc się do niego i wtórując mu w okrzykach. Jasio zatrzymał się, za­milkł, zasłonił buzię rączkami i tak zasłoniętą twarz położył na krześle, przy którym stanął. Ukucnęłam przy nim i mówiłam do niego o nim, ale nie reagował na moje słowa, cały czas trzymając zasłoniętą twarz na krześle. W fotelach, oddzielonych jednym krzesłem od tego, przy którym zatrzymał się Jasio, siedziało dwoje dorosłych ludzi, mężczyzna i kobieta. Nie rozmawiali ze sobą. Ponieważ chłopiec wyraźnie nie miał ochoty na kontakt ze mną, zaproponowałam mu, żeby wybrał sobie jakieś zabawki w moim gabinecie. Jednak i na to nie zareagował. W końcu powiedziałam mu, że idę poszukać Jasia, z którym jestem umó­wiona. Wtedy kobieta siedząca w fotelu powiedziała: „To on”. (…) zaprosiłam wszystkich troje do gabinetu, do którego Jasio wszedł trzymany przez matkę za rękę. W ga­binecie matka puściła rączkę syna, który stanął bez ruchu przy piaskownicy (1). Przedstawiłam się Jasiowi, powiedziałam także, że jestem psychologiem, i wyjaśniłam, co to znaczy. Spojrzał na mnie, a potem, na regał stojący w przeciwległym rogu pokoju, powiedział: „Nie ma” i jeszcze coś niezrozumiałego. Odrzekłam, że nie rozumiem, co do mnie mówi, żeby postarał się powiedzieć to tak, żebym zrozumiała, ale Jasio powtarzał jedynie: „Nie ma” i – bez żadnych zmian w intonacji czy artykulacji – te niezrozumiałe dla mnie słowa. Zaproponowałam, żeby mi po­kazał, o co mu chodzi, bo chciałabym go zrozumieć, ale nie zrobił żadnego gestu. Podszedł do stolika, usiadł na krzesełku i zaczął układać leżące na nim litery... czytaj więcej

Psychoterapia matki z dzieckiem?

„Jeżeli rodzic niemowlęcia czuje się zawieszony nad przepaścią zwątpienia, (…) odnosi się zarówno do fatalistycznego przekonania o daremności własnych starań, jak i do rozpaczliwych prób ocalenia siebie przed zatonięciem w potężnej fali powracających własnych doświadczeń. Postronny obserwator widzi matkę opiekującą się dzieckiem, jednak w rzeczywistości jest ona pochłonięta sprawami, które ją „osaczają od środka”. (…) Psychoterapia prowadzona w okresie okołoporodowym jest dla cierpiącego – spodziewającego się dziecka lub już opiekującego się nim – rodzica ostatnią deską ratunku, której może się on przytrzymać, nadając zarazem sens własnym intensywnym doświadczeniom emocjonalnym. Dlaczego przyjście na świat dziecka aż tak wzburza psychicznie życie rodziców? Uważam, że kontakt z nagimi emocjami niemowlęcia; jego zapach, dotyk, głos oraz wrażenia podczas ssania – wszystko to (…) może intensywnie ożywiać treści psychiczne, zwłaszcza w okresie, w którym matka sama czuje się nadmiernie wrażliwa i bezbronna emocjonalnie.” (cytat z książki Rozlane mleko pod redakcją Joan Raphael-Leff.) Kiedy matka niemowlęcia potrzebuje wsparcia emocjonalnego, do gabinetu przychodzi z dzieckiem. Obserwacja diady matka-dziecko pozwala terapeucie na pełniejsze zrozumienie ich relacji i obejrzenie „z zewnątrz” jakie procesy zarówno emocjonalne, jak komunikacji zachodzą w tej parze. Często dzieje się tak, że na skutek braku sprawności właśnie w wymianie matka-dziecko również u dziecka występują objawy. Niemowlę może stać się płaczliwe, niespokojne, nadpobudliwe, pojawia się kolka, problemy z wydalaniem stolca, problemy ze ssaniem / jedzeniem, brak apetytu. Albo wręcz odwrotnie – dziecko jest spokojne, nie płacze, tak jakby go nie było… Objawy u dziecka nie są oznaką tego, że z matką jest coś nie tak lub w sposób nieodpowiedni pełni swoją rolą, ale mogą oznaczać, że nie nastąpiło jeszcze dostrojenie w tej relacji, że z jakichś powodów właśnie... czytaj więcej

Czym w psychoterapii analitycznej jest wgląd?

Wgląd w psychologii oznacza nagłą, nieoczekiwaną zmianę postrzegania problemu, która prowadzi do głębszego i pełniejszego jego rozumienia, zobaczenia go bardzo często z całkowicie innej perspektywy. Dzięki wglądowi przyczyna problemu, której  nie byliśmy w stanie odgadnąć, nagle staje jasna. „Wgląd pełni funkcje terapeutyczne, ponieważ prowadzi do odzyskania i ponownego zintegrowania utraconych części ego, co umożliwia normalny rozwój osobowości. Reintegracji ego nieuchronnie towarzyszy bardziej prawidłowa percepcja rzeczywistości. Po drugie, wgląd jest leczący, gdyż wiedza zastępuje wszechmoc (poczucie sprawczości nieadekwatne do rzeczywistości – red.), a co za tym idzie, pozwala jednostce na bardziej realistyczne radzenie sobie z własnymi uczuciami i ze światem zewnętrznym. Lepsza znajomość siebie i świata nie gwarantuje szczęścia oraz sukcesu, ale pozwala na pełniejsze wykorzystanie możliwości i zewnętrznych i wewnętrznych. (…) Wyleczenie nie oznacza dopasowanie się do wzorca normalności (…). Oznacza odzyskanie przez pacjenta zasobów własnej osobowości, w tym także zdolności do adekwatnej oceny rzeczywistości wewnętrznej i zewnętrznej.” (za: H. Segal, Teoria Melanie Klein w praktyce klinicznej). W psychoterapii analitycznej i psychodynamicznej, wgląd następuje, kiedy to co nieświadome i głęboko ukryte w naszym umyśle ujrzy światło dzienne. „Pewna pacjentka była całkowicie pochłonięta myślami o mężczyźnie, który miał się jej oświadczyć, ale ostatecznie ja odtrącił. Przez następny rok, większość (świadomego) czasu spędzała na rozpamiętywaniu tego, co mogłaby powiedzieć, co on miał na myśli, gdy powiedział to czy tamto, i tak dalej. Z czasem pacjentka zrozumiała, że jej skłonność do rozpamiętywanie tego, co się stało, jest strategia obronną, która kiedyś pozwalał jej radzić sobie z niepewnością wynikającą z faktu posiadanie rodzica, który co pewien czas stawał się agresywny. Praca zorientowana na wgląd miała na celu zbadanie nieświadomej funkcji rozpamiętywania, która wiązała się z jego etiologią. (za: G. O.... czytaj więcej